CRM – nowoczesne aplikacje

apple-698788__340Firma, która chce nie tylko przetrwać, ale i rozwijać się na konkurencyjnym rynku musi wciąż inwestować i szukać wszelkich sposobów na zdobycie przewagi konkurencyjnej. Nie ma zatem możliwości, by obyć się bez komputeryzacji miejsca pracy oraz wszechstronnego zastosowania aplikacji internetowych.  Aplikacje internetowe mogą być pomocne do zarządzania relacjami z klientami (systemy CRM), wykorzystuje się je także przy zarządzaniu dokumentami, bowiem przy ich pomocy możliwy jest elektroniczny obieg dokumentów. Za pomocą aplikacji internetowych mamy możliwość bezproblemowego monitorowania działań pracowników czy zespołów roboczych czy też działań klientów (np. składanie zamówień czy dokonywanie zakupów). Przez specjalistów ds. komunikacji wykorzystywane są także do tworzenia portali korporacyjnych czy jako systemy sprzedażowe i systemy raportowania.  Tworzenie takich aplikacji internetowych można zlecić profesjonalnym firmom oferującym kompleksowe usługi w tym zakresie, a taki wydatek bardzo szybko się zwróci, bowiem systemy optymalizują pracę i umożliwiają eliminację błędnych czynności w procesie. Poza tym mamy szansę zaoszczędzić na obsłudze technicznej. Całość procesu utrzymania i serwisowania aplikacji internetowych można zlecić firmie zewnętrznej, i nawet serwery aplikacji internetowych nie muszą znajdować się w siedzibie firmy, dzięki czemu oszczędzamy miejsce (co jest szczególnie istotne z uwagi na koszty utrzymania dodatkowego pomieszczenia i jego zabezpieczenia), poza tym bazy danych składowane są i zabezpieczone centralnie. Niebagatelną zaletą aplikacji internetowych jest łatwy dostęp do zasobów – wystarczy zaledwie laptop oraz WiFi. Do zalet pozwalających nam wciąż rozwijać firmę jest stosunkowa prostota rozbudowy takiego oprogramowania, w przypadku rozbudowy firmy i nowych oczekiwań. Na chwilę obecną wysokie są głównie ceny usług konsultingowych, towarzyszących wdrożeniu. Z tego powodu wielu właścicieli firm stara się samodzielnie przygotować firmę do takiego wdrożenia i przeprowadza rozruch systemu.  Jest oczywiście jeszcze wiele firm, które powyżej opisane działania uważają za zły pomysł i niepotrzebny wydatek. Jednak wdrożenie rozwiązania CRM sprzyja oszczędzaniu, oczywiście w momencie kiedy budżet nie jest bardzo ograniczony, a firma jest przygotowana na zmiany organizacyjne. Nie zawsze bowiem udaje się znaleźć program odpowiadający obecnemu funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Wdrożenie to zatem najlepsza okazja do tego, aby dopasować działalność firmy do wzorców wypracowanych w programach CRM.  Użytkownicy systemu CRM będą musieli wprowadzać informacje wartościowe, aby uzyskać później prawdziwe i przydatne raporty. Aby nie utrudniać pracownikom życia i nie dokładać im dodatkowych obowiązków, trzeba wszelkie możliwe sfery działalności przenieść z aplikacji dotychczasowych do programu CRM. Idealną sytuację będzie można zaobserwować wtedy, kiedy współpracownicy będą zlecali sobie zadania poprzez opisywane oprogramowanie. Podobnie z odbiorem poczty e-mail. Jej odbiór także powinien następować poprzez program zsynchronizowany lub docelowo poprzez aplikację. Z programu powinna odbywać się także wysyłka e-maili, wydruk wszelkich ofert i pism.  Wdrożenie systemu Customer Relationship Management jest także dobra okazją do tego, aby wykonać mini audyt własnej firmy. Jest to szczególnie polecane firmom, które nie miały wcześniej wdrożonego systemu jakości. To dobra okazja do wprowadzenia zwyczajów i reguł, które będą obowiązywały w firmie, a nie były wcześniej udokumentowane. Warto zrobić opis procesów w firmie i wzbogacić je schematami oraz zastanowić się jakie zmiany wypadałoby wykonać. Tak przygotowany ocena znacznie ułatwi decyzję jaki system CRM wybrać oraz będzie służył jako pewna specyfikacja wymagań i pomoże potencjalnemu dostawcy programu przedstawić dopasowaną ofertę.  Oczywiście przed dokonaniem decyzji należy odpowiedzieć na pytania, które pozwolą określić kto w firmie będzie korzystał z systemu, jakie będą zadania tych osób, jakie zdarzenia firma chce rejestrować w CRM-ie oraz jakie informacje system ma zbierać. Warto znaleźć jak najwięcej sojuszników zmian, ponieważ najważniejsza będzie współpraca właściciela firmy ze swoimi zwierzchnikami oraz przełożonych z pracownikami.  Można się spodziewać, że wdrożony system CRM i zmiany z nim związane początkowo będą budzić lęk i opór osób, których dotyczą. To niekorzystne zjawisko można zmniejszyć, dokładnie informując pracowników o nadchodzących modyfikacjach i przygotowując ich do nich. Warto zorganizować większe szkolenie i wyjaśnić wszystkim czym jest system CRM, do czego służy i jakie są zalety jego wdrożenia.  Od zaangażowania i nastawienia przyszłych użytkowników bardzo dużo zależy. Dlatego podczas rozmów przed wdrożeniowych warto zebrać opinie wszystkich osób. Mogą mieć one olbrzymi wpływ na to czy system CRM odniesie sukces. Niektórzy pracownicy mają trafniejsze wyobrażenia o codziennych kontaktach z klientami, niż np. kierownicy, dlatego warto aby wypowiedzieli się w tej kwestii. Warto wyznaczyć datę wdrożenia pilotażowego, w czasie którego pracownicy będą uczyć się systemu, zadawać pytania i zgłaszać sugestie zmian.

Dobry menadżer w firmie

businessman-512464__340Ograniczenie się do jednego modelu zwolniło mnie z konieczności prowadzenia akademickich rozważań o wyższości modelu skonstruowanego przez uczonego A nad modelem autorstwa uczonego B.  2. Dostrzec ciąg przyczynowo-skutkowy  Menedżer obserwujący postawy i zachowania swoich podwładnych i współpracowników może dostrzec u nich objawy świadczące o wystąpieniu wypalenia zawodowego. Ważne by potrafił odróżnić syndrom wypalenia zawodowego od zmęczenia lub depresji.  Współczesne pojmowanie wypalenia zawodowego uwzględnia trzy wymiary tego zjawiska:  – Utratę energii,  – Zredukowane oddanie pracy,  – Brak skuteczności.  Pierwszy z tych wymiarów obejmuje wyczerpanie fizyczne i emocjonalne objawia się zmęczeniem oraz niezdolnością do odpoczynku i regeneracji sił. Na drugi z wymiarów składają się cynizm i depersonalizacja, a trzeci – obniżenie poczucia dokonań osobistych oraz rzeczywisty spadek wydajności pracownika.  Menedżer, który zaobserwuje u pracownika objawy wypalenia zawodowego może poszukiwać przyczyn wypalenia zawodowego w środowisku pracy albo we właściwościach osoby. Jeżeli uwzględnimy kontekst organizacyjny, to przyczyny wypalenia tkwią w co najmniej jednym spośród sześciu obszarów życia firmy:  1. Obciążenie pracą,  2. Poczucie kontroli nad ważnym sferami pracy,  3. Nagradzanie (wynagrodzenia i motywacja pozafinansowa,  4. Poczucie wspólnoty,  5. Sprawiedliwe traktowanie,  6. Wartości firmowe.  Zajęcie się sześcioma obszarami, w których występują niedopasowania miedzy ludźmi a wykonywaną przez nich pracą, jest jedyną możliwością wpływania na wypalenie i wzmacniania zaangażowania w pracę. Nie oznacza to jednak, że działania muszą się odnosić do wszystkich obszarów jednocześnie. Proces będzie łatwiejszy do przeprowadzenia i monitorowania, jeżeli będzie dotyczył jednego, wybranego obszaru. Zasadą wypalenia zawodowego jest to, że dotyka tych zawodów, w których jesteśmy najbardziej zaangażowani i mamy osobisty wpływ na innych ludzi. Łatwiej też wypalić się, gdy główną miarą satysfakcji z pracy są wysokie wyniki. Zawód menedżera jest pod tym względem szczególnie narażony na ryzyko wypalenia zawodowego. Sprzyja temu, oprócz dużej presji na osiąganie wyników, także stres, konieczność uzgadniania stanowisk wielu stron, analizowania różnych czynników oraz podejmowania trudnych decyzji. Przeciętny menedżer ma też mało czasu na to, żeby zająć się sobą i sprawami rodzinnymi, brakuje mu też wsparcia w trudnych zawodowych momentach. W natłoku obowiązków często nie zauważa, że dotyka go wypalenie zawodowe. Bo choć 40% (Harvard Bussiness Polska) polskich menedżerów odczuwa skutki uboczne swojej pracy, to tylko 2% dostrzega u siebie objawy wypalenia. Dobrze więc lepiej przyjrzeć się jego objawom, żeby w porę móc podjąć odpowiednie działania. Warto wiedzieć, kiedy wystarczą działania prewencyjne, a kiedy pomoc specjalisty staje się niezbędna. Są trzy grupy objawów wypalenia zawodowego. Pierwsza z nich to symptomy fizyczne, takie jak: chroniczne zmęczenie mimo snu, bóle pleców, mięśni i żołądka, trudności z zasypianiem i budzeniem się rano, utrata wagi oraz brak zainteresowania aktywnością seksualną. Druga to widoczne zmiany w naszym zachowaniu: izolacja od kolegów w pracy, odrzucanie pomocy od innych, spadek efektywności, podejrzliwość wobec współpracowników, oraz mniejsze zaangażowanie w wykonywane obowiązki. Trzecia związana jest z naszą psychiką. Osobom wypalonym towarzyszy pesymizm w myśleniu, poczucie bezsilności wobec pojawiających się problemów, drażliwość, wybuchy gniewu z błahych powodów, trudności z zapamiętywaniem i uczeniem oraz bardzo widoczny smutek. Często też mają poczucie krzywdy i cynicznie odnoszą się do wyznawanych wcześniej wartości. Jeśli objawy te występowały dość często w ciągu ostatnich 3 miesięcy, konieczne jest sięgnięcie po pomoc specjalisty, np. psychologa. Jeśli jednak nie dotknęło Cię wypalenie zawodowe, pomyśl o prewencji. Zawsze jest coś, co możesz zrobić by się chronić.Zawsze rób ewaluację już dokonanych przez siebie decyzji, wypisując ich mocne i słabe strony. Nie odniesiesz wtedy wrażenia, że zawsze wszystko wychodzi źle. Jeśli jakieś działanie okazało się porażką, nie obwiniaj siebie. Nie ma takich sytuacji, na które wpływałoby tylko Twoje działanie. Zwróć też uwagę na główne źródła stresu w Twoim miejscu pracy i pomyśl, które z nich można zmienić. Poczucie wpływu na coś, co do tej pory niewidocznie wpływało na Twoją pracę uwolni Cię od poczucia bezsilności wobec powstających problemów. Dobrze zastanów się zanim weźmiesz na siebie dodatkowe zadanie. Niech nie wejdzie Ci w nawyk bycie pracującym „nadczłowiekiem”. Musisz wiedzieć, że niezależnie od Twoich zdolności jest limit rzeczy, z jakimi w jednym czasie możesz sobie poradzić. Pamiętaj, że lepiej zrobić dobrze jedną rzecz, niż kilka „byle jak”, goniąc za terminem. Staraj się przydzielać zadania podwładnym zgodnie z ich możliwościami, jednak nie wykonuj pracy za nich, gdy zrobią to źle. Rozważ też jak możesz uprzyjemnić atmosferę w zespole. Może warto zainwestować jakieś środki w integrację. Znajdź też czas na wspólne wyjście z pracownikami. Nic tak bowiem nie ratuje przed wypaleniem jak wsparcie społeczne. W atmosferze zrozumienia i współpracy łatwiej będzie stawić czoła piętrzącym się problemom. Pomyśl także o organizacji pracy. Wyznacz sobie priorytety działań i od nich zawsze zaczynaj. Ustal sobie plan przynajmniej na najbliższe pół roku, który stale aktualizuj. Nie może w nim zabraknąć czasu wolnego na nagłe kryzysowe sytuacje, więc nie wypełniaj go na siłę nowymi obowiązkami. Na koniec najważniejsza zasada organizacyjna – załatwiaj wszystkie sprawy na bieżąco. Największym przyjacielem wypalenia jest odkładanie rzeczy na ostatnią chwilę. W dużej mierze wypalenie zawodowe ma swoje źródła w czynnikach osobistych. Nie zapomnij więc zatroszczyć się o siebie i swój komfort psychiczny w ogóle, nie tylko w pracy. Przede wszystkim zadbaj o wypoczynek. Znajdź jeden dzień lub chociaż kilka godzin, które spędzisz jedynie na tym, co Cię relaksuje. Jeśli będziesz wypoczęty, wydajniej wykonasz zadania i nie będziesz musiał zmuszać swojej uwagi do koncentracji. Zapewnij sobie przerwę w pracy, choćby te 15 minut na kawę czy ciastko i spędź ten czas, nie myśląc o sprawach zawodowych. Spróbuj też znaleźć sobie jakieś hobby czy sport, który oderwie Cię trochę od problemów w firmie. Niech to jednak nie będzie golf z prezesem, na którym będziecie omawiać strategie na najbliższy rok. Paniom menedżerkom może pomóc wyjście do fryzjera czy manicurzystki. Podniesie to samopoczucie i doda pewności siebie w pracy. Nie zapomnij też zadbać o strategie radzenia sobie ze stresem. Obserwuj, jakie sytuacje najczęściej wywołują w Tobie napięcie i jak sobie z tym radzisz. Pomyśl o takich sposobach, które możesz wykorzystać w miejscu pracy. Może pomoże Ci relaksująca muzyka albo bieg pomiędzy piętrami.  Warto też pamiętać o relacjach z rodziną i przyjaciółmi. Rozmowa z bliskimi, czy wspólne wyjście pozwoli złapać oddech przed stresującym dniem w pracy. Jeśli nie masz czasu na spotkanie, spróbuj chociaż zadzwonić. Mogąc podzielić się swoim problemem, obniżysz napięcie i zyskasz poczucie, że gdy grunt usuwa się spod nóg, masz na kogo liczyć.

Oferty kredytowe

background-20828__340Pożyczanie pewnych rzeczy jest rzeczą ludzką, można wręcz stwierdzić, że jest to dobry uczynek. Banki postanowiły ten fakt wykorzystać, oferując różnego rodzaju kredyty tudzież pożyczki.  Ku gwoli ścisłości warto przytoczyć definicję samego kredytu. Mianowicie jest to dwustronna, a co najważniejsze dobrowolna, umowa zawierana pomiędzy klientem (kredytobiorca) a bankiem (kredytodawca). O co w tym wszystkim chodzi? W dużym skrócie bank zobowiązuje się do przelania danej kwoty na konto klienta, a klient do zwrotu pożyczonej sumy pieniędzy wraz z odsetkami w określonym czasie. Warto nadmienić, iż dla banku oferta kredytu jest bardzo ważna, bowiem ponad pięćdziesiąt procent zysku pochodzi właśnie z tytułu udzielania kredytów. Jednakże banki muszą być tutaj niezwykle ostrożne. Ostatnie lata niestety pokazały, jak te instytucje, w pogoni za zyskiem, nie powinny postępować. Chodzi o to, że banki dając zbyt dużą liczbę „złych kredytów” doprowadziły do katastrofalnego w skutkach kryzysu finansowego na świecie, z którego dopiero po dwóch latach poszczególne gospodarki państw powoli wychodzą. Niestety tak kolorowo nie jest wszędzie. Abstrahując, aby otrzymać kredyt klient musi posiadać zdolność kredytową. Jest to miernik, który mniej więcej pozwala dowiedzieć się bankowi czy dana osoba jest w stanie spławić określoną sumę pieniędzy. W tym celu bank pobiera różnego rodzaju dokumenty o zarobkach, innych długach itp. Na rynku jest bardzo wiele różnorodnych kredytów. Ich główna klasyfikacja to te dla firm, i te dla osób fizycznych. Różnica polega na tym, że kredytów na przedsiębiorstwo jest raptem pięć. Natomiast zwykła osoba ma wybór pomiędzy ok. 10 kredytami. Gdy już przejdziemy przez wszystkie bariery, ostatnia rzeczą którą należy zrobić, to zabezpieczenie kredytu. Wyróżniamy takie zabezpieczenia jak: hipoteka, weksel, poręczyciel, ubezpieczenie kredytu. Po tej czynności wystarczy już tylko podpis na umowie kredytowej. Niższa rata to dłuższy okres spłaty kredytu i, w konsekwencji, wyższy ostateczny koszt z tytułu odsetek. Osoby rozważające skonsolidowanie kredytów powinny uświadomić sobie tę prostą, logiczną i oczywistą zależność zanim zdecydują się na konsolidację kredytowych zobowiązań.  Kredyt konsolidacyjny to produkt przeznaczony dla osób borykających się ze spłatą innych zobowiązań kredytowych. Jednak owe borykanie się ze spłatą w tym wypadku nie oznacza (zapewne nie może oznaczać) że już posiadają zaległości w spłacie tych zobowiązań. Kredyt konsolidacyjny, co do zasady nie jest przeznaczony dla klientów posiadających przeterminowane zadłużenie z tytułu niespłacanych (terminowo) rat. Osoby posiadające przeterminowanie długi z tytułu kredytów i pożyczek które chciałyby skonsolidować, zwłaszcza te egzekwowane już przez komornika, nie mają co liczyć na kredyt konsolidacyjny. Jest to raczej produkt dla tych klientów, którym z trudem przychodzi terminowe spłacanie owych już posiadanych zobowiązań i którzy ewentualnie obawiają się tego, że dłużej w takim tempie, tak wysokich rat nie będą w stanie terminowo spłacać, choć póki co, jeszcze spłacają.  Kredyt konsolidacyjny, jak sama nazwa sugeruje, oferuje klientowi skonsolidowanie wielu już spłacanych kredytów i/lub pożyczek w jeden nowy kredyt. Przyznanie takiemu klientowi kredytu konsolidacyjnego powoduje że bank przejmuje na siebie spłatę wskazanych przez klienta jego zobowiązań. Od tej pory klient spłaca tylko kredyt konsolidacyjny ale w niższych ratach niż te wszystkie które łącznie musiał wcześniej spłacać, dzięki czemu „łapie oddech” i unika wpadnięcia w przeterminowane zadłużenie, odsetki karne, windykację, egzekucję komornicza, licytację majątku. Taka jest idea kredytu konsolidacyjnego przedstawiana przez banki oferujące ten produkt. Oczywiście niższe raty wiążą się niestety z wydłużeniem okresu na jaki kredyt konsolidacyjny zostaje przyznany. Może to być nawet 35 lat. I niech w związku z tym nie wydaje się nam, że jest to kredyt w ostatecznym rozrachunku tańszy niż te wszystkie poprzednie zobowiązania które zostały weń skonsolidowane. Jest raczej przeciwnie, choćby dlatego że przecież bank oferujący kredyt konsolidacyjny musi na nim (a dokładniej na kredytobiorcy) zarobić, a nie stracić robiąc klientowi prezent, przysługę z dobrego serca. No, jak to; bank miałby za niego spłacić droższe kredyty po to aby samemu zaoferować tańszy – kredyt konsolidacyjny? Oczywiście, że nie, tzn. tak, przyznając kredyt konsolidacyjny bank spłaca te poprzednie zobowiązania, ale przecież nie bezinteresownie. Kredytobiorca, owszem, spłaca niższe raty na których spłatę stać go (może i w miarę bezstresowo i bez wielkich codziennych wyrzeczeń), dzięki czemu unika kłopotów wzmiankowanych wyżej.  Jednakże logiczne jest to, że skoro raty są w ramach kredytu konsolidacyjnego niższe (niż łącznie te płacone co miesiąc przed konsolidacją), to, powtórzmy, po prostu musi być ich więcej i musi minąć dłuższy okres czasu zanim wszystkie zostaną spłacone (oczywiście klient podpisujący umowę o kredyt konsolidacyjny wie, na jaki okres uzyskał kredyt). Spłaca je więc dłuższym okresie czasu (skoro raty są niższe to nie może inaczej być), przeto w ostatecznym rozrachunku zapłaci łącznie wyższą kwotę wynikającą z odsetek. Tak, bo inaczej bankom nie opłacałoby się udzielać kredytów konsolidacyjnych. Jednak wiele osób mając przysłowiowy nóż gardle nie patrzy na to, albo patrzy, ale nie ma innego wyjścia jak zaciągnąć taki kredyt, byleby uratować się przed widmem wpadnięcia w kłopoty o których wspomniano. I oczywiście jest to rozwiązanie dla tak zagrożonych kredytobiorców.  Bardzo często warunkiem przyznania kredytu konsolidacyjnego jest posiadanie przez klienta nieruchomości, gdyż mocne zabezpieczenie, a takim jest zabezpieczenie hipoteczne, jest w przypadku kredytu konsolidacyjnego bardzo istotne dla banku. Wiąże się to z relatywnie sporym ryzykiem dla banku zważywszy to, kto potrzebuje konsolidacji – jaka sytuacja skłania klientów do ubiegania się o przyznanie kredytu konsolidacyjnego.

Syndrom wypalenia zawodowego

entrepreneur-1059890__340Ponieważ istnieją powiązania pomiędzy sześcioma obszarami, działania podejmowane w jednym z nich zazwyczaj prowadzą do poprawy przynajmniej części pozostałych. Interwencja i prewencja, wiele poradników, programów samopomocowych oraz podręczników akademickich proponuje podejście do problemu wypalenia zawodowego oparte o ideę samodoskonalenia jednostki. Na gruncie biznesowym znajduje to odzwierciedlenie w ciągle utrzymującej się popularności szkoleń z obszaru zarządzania stresem.  Należy zadać sobie pytanie, czy działania nakierowane jedynie na pracownika mogą rozwiązać problem wypalenia zawodowego. Czy pracownik po szkoleniu, który wraca do niezmienionego miejsca pracy i spotykający się z niezmienionymi postawami menedżerów, poradzi sobie z kwestią wypalenia zawodowego? Odpowiedź nasuwa się sama.  Aby poradzić sobie z wypaleniem zawodowym nie wystarczy samodoskonalenie pracownika. Konieczne są działania skoncentrowane zarówno na osobie, jak i na miejscu pracy, nie tylko na samej jednostce.  Proces rozwiązywania problemów z wypaleniem zawodowym może być inicjowany oddolnie (przez pracownika, który zauważył problem u innej osoby) albo też może zostać zapoczątkowany przez zarząd firmy. Wspomniany proces może zostać wykorzystany zarówno do zapobiegania wypaleniu zawodowemu, jak i do interwencji kryzysowej. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z prawdopodobieństwem wystąpienia wypalenia zawodowego w przyszłości, a w drugim z rzeczywistym, istniejącym syndromem. „Wypalenie zawodowe osiąga rozmiary epidemii pracowników”. Takim zdaniem rozpoczyna się wiele książek o wypaleniu zawodowym wydawanych w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej. Brzmi to niezwykle groźnie, ale skłania też do refleksji: Czy Polska znowu jest „zieloną wyspą” w morzu wypalenia?  Postawione powyżej pytanie skłoniło mnie do zastanowienia się nad kontekstem organizacyjnym wypalenia zawodowego, co zaowocowało napisaniem książki – przewodnika dla menedżerów „Wypalenie zawodowe. Kontekst organizacyjny”. Początkowo wypalenie zawodowe kojarzono z przedstawicielami zawodów wiążących się z opieką społeczną i służbą zdrowia, którzy ponosili wysokie koszty psychologiczne swojej pracy. Badania rozpoczęte w tych środowiskach w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku pozwoliły na dokładniejszy opis wypalenia zawodowego oraz określenia przyczyn tego syndromu. Dalsze prace badawcze rozszerzyły listę zawodów zagrożonych wypaleniem zawodowym i przeniosły zainteresowanie badaczy ze sfery socjalnej również do sfery biznesu.  Pomimo tego, większość książek dotyczących wypalenia zawodowego skupia się na zawodach związanych ze służbą zdrowia, opieką społeczną, edukacją, czy więziennictwem.  Ponadto zjawisko wypalenia zawodowego jest zwykle analizowane z perspektywy jednostki wypalającej się. Również rozwiązania problemu są często kierowane do jednostek.  Przełom w myśleniu o wypaleniu zawodowym zawdzięczamy Christinie Maslach i Michaelowi Leiterowi, którzy wnieśli znaczący wkład w opisanie podejścia organizacyjnego do problemu wypalenia zawodowego. Zdając sobie sprawę z faktu, że również inni badacze zajmują się wypaleniem organizacyjnym i mają w tej dziedzinie znaczące osiągnięcia, zdecydowałem się na przedstawienie kontekstu organizacyjnego wypalenia zawodowego w oparciu o model Maslach i Leitera. Ograniczenie się do jednego modelu zwolniło mnie z konieczności prowadzenia akademickich rozważań o wyższości modelu skonstruowanego przez uczonego A nad modelem autorstwa uczonego B. Wiele poradników, programów samopomocowych oraz podręczników akademickich proponuje podejście do problemu wypalenia zawodowego oparte o ideę samodoskonalenia jednostki. Na gruncie biznesowym znajduje to odzwierciedlenie w ciągle utrzymującej się popularności szkoleń z obszaru zarządzania stresem.  Należy zadać sobie pytanie, czy działania nakierowane jedynie na pracownika mogą rozwiązać problem wypalenia zawodowego. Czy pracownik po szkoleniu, który wraca do niezmienionego miejsca pracy i spotykający się z niezmienionymi postawami menedżerów, poradzi sobie z kwestią wypalenia zawodowego? Odpowiedź nasuwa się sama.  Aby poradzić sobie z wypaleniem zawodowym nie wystarczy samodoskonalenie pracownika. Konieczne są działania skoncentrowane zarówno na osobie, jak i na miejscu pracy, nie tylko na samej jednostce.  Proces rozwiązywania problemów z wypaleniem zawodowym może być inicjowany oddolnie (przez pracownika, który zauważył problem u innej osoby) albo też może zostać zapoczątkowany przez zarząd firmy. Wspomniany proces może zostać wykorzystany zarówno do zapobiegania wypaleniu zawodowemu, jak i do interwencji kryzysowej. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z prawdopodobieństwem wystąpienia wypalenia zawodowego w przyszłości, a w drugim z rzeczywistym, istniejącym syndromem. Celem interwencji kryzysowej jest znalezienie natychmiastowego rozwiązania, by załagodzić lub zlikwidować problem. W przypadku zapobiegania wypaleniu, działania są skoncentrowane na wypracowaniu strategii postępowania pozwalającej na obniżenie ryzyka w przyszłości.  Organizacja, która chce zmierzyć się z problemem wypalenia zawodowego powinna uwzględnić w swojej strategii działania zarówno podejście indywidualne (oddolne), jak i odgórne (od zarządu w dół firmy). Sukces podejścia indywidualnego zależy w dużej mierze od stworzenia przez firmę takiej kultury organizacyjnej, w której inicjatywa pracownika jest czymś naturalnym i pożądanym, a pracownik posiada odwagę inicjowania procesu. Kiedy proces rozpoczyna się na poziomie organizacji, zazwyczaj jest próbą przeciwdziałania wystąpieniu wypalenia zawodowego w przyszłości, nie reakcją na bieżący kryzys.

Kredyt – prawo bankowe

bank-2179__340Aby w ogóle zacząć, należy sobie odpowiedzieć na pytanie: Na co przeznaczę otrzymane  pieniądze? Cel na jaki zaciągany jest kredyt musi być bowiem bankowi wiadomy, z racji tego, że jest to jedna z jego głównych cech, odróżniająca go chociażby od pożyczki, która nie wymaga podania celu jej zaciągnięcia. W zależności od celu otrzymamy określony rodzaj kredytu. Naturalnie oszukiwanie banku w tej kwestii nie ma sensu, gdyż Prawo bankowe wyraźnie daje mu możliwość sprawdzenia czy kredyt został wydatkowany zgodnie z przeznaczeniem zawartym w umowie kredytowej, jeśli nie grozi nam natychmiastowe wypowiedzenie umowy i konieczność spłaty całego kredytu. Jeśli chcemy więc kupić samochód, to weźmy kredyt samochodowy, jeśli potrzebne są nam pieniądze na wakacje to skorzystajmy z jakiejś ciekawej propozycji kredytu wakacyjnego.    Kredyty dzielimy:  ze względu na cel: – na działalność gospodarczą – udzielane wyłącznie przedsiębiorstwom na sfinansowanie działalności gospodarczej – konsumpcyjny – udzielane osobom fizycznym nie prowadzącym działalności gospodarczej – mieszkaniowe  ze względu na czas spłaty: – krótkoterminowe do 1 roku – średnioterminowe do 5 lat – długoterminowe powyżej 5 lat  ze względu na zabezpieczenie: – lombardowe – zabezpieczone zastawem bankowym na aktywa mające wysoką wartość, papiery wartościowe, towary lub zastawem rejestrowym, gdzie przedmiot zastawu pozostaje w posiadaniu kredytobiorcy – hipoteczne – zabezpieczone hipoteką ustanowioną na nieruchomość, której właścicielem jest kredytobiorca lub inna osoba  ze względu na walutę: – kredyty w złotych polskich – kredyty w dewizach  ze względu na przedmiot kredytowania: – inwestycyjne – finansują one działalność inwestycyjną przedsiębiorstw, np. budowę nowej fabryki – obrotowe – finansują bieżącą działalność firmy, zaciągane w celu zachowania płynności  ze względu na formę kredytowania: – kredyty dyskontowe (wekslowe) – udzielane poprzez wykup weksli przed ich terminem płatności – kredyty akceptacyjne – polegają na akceptowaniu wystawionych na bank weksli trasowanych, oznacza to, że bank zobowiązuje się do udzielenia kredytu na ich wykupienie    – kredyty czekowe –  służą na pokrycie czeków na rachunku wystawcy czeku – kredyty lombardowe – udzielane są pod zastaw przedmiotów wartościowych lub towarów – kredyty hipoteczne – udzielane są pod zastaw hipoteczny ustanowiony na nieruchomościach – kredyty inkasujące wierzytelność – udzielane są pod przeniesione wierzytelności z wierzyciela na bank w drodze cesji odpowiednich dokumentów  ze względu na specjalne warunki kredytowe – kredyty preferencyjne – udzielane na korzystniejszych warunkach aniżeli inne kredyty, są udzielane na określone cele, np. BOŚ udziela preferencyjne kredyty na inwestycje proekologiczne – kredyty dewizowe – udzielane w dewizach (papiery wartościowe służące jako środek płatniczy wystawione w obcej walucie) na transakcje w handlu zagranicznym.  ze względu na częstotliwość spłaty kredytu: – jednorazowo – w transzach (ratach) – w ciągnieniach – dotyczy linii kredytowych w rachunku bieżącym (wysokość i termin wykorzystania ciągnień nigdy nie jest ustalony). Pożyczka gotówkowa – to jedna z łatwiejszych form zdobycia pieniędzy na własne wydatkowanie. Przy wyborze pożyczki szczególną uwagę musimy zwrócić na oprocentowanie, czas spłaty zaciągniętego zobowiązania oraz wymagane przez bank zabezpieczenia i kwota jaką możemy otrzymać.  Pożyczka hipoteczna – pożyczka ta ma jeden rodzaj zabezpieczenia, jest nią hipoteka ustanowiona na dom, mieszkanie, posiadane grunty itp. Zaletą tej pożyczki jest to że możemy ją zaciągać w obcych walutach, oraz to iż czas spłaty takiej pożyczki jest zazwyczaj długookresowy.  Pożyczka konsolidacyjna – coraz częściej zaciągamy nie tylko jedną pożyczkę bądź kredyt, ale znacznie więcej.Pożyczki konsolidacyjne udzielane są na spłatę zaległych zobowiązań, prosto rzecz ujmując jest to spłata kredytu kolejnym kredytem. Podstawową zaletą tego kredytu jest możliwość zamiany drogich kredytów konsumpcyjnych na tańszy kredyt zabezpieczony hipotecznie. Korzystając z takiego rozwiązania kredytobiorca zamiast spłacać wiele kredytów, płaci tylko jedną niską ratę kredytu konsolidacyjnego.  Pożyczka lombardowa – to pożyczka udzielana pod zastaw papierów wartościowych, bądź wartościowych przedmiotów użytkowych np.: droga biżuteria, rzeźby, obrazy. Banki udzielają pożyczek lombardowych na okres od 7 dni do 3 miesięcy. Zabezpieczeniem dla banku są bony, książeczki oszczędnościowe.  Zanim zdecydujemy się na pożyczkę pamiętajmy o tym, iż musimy przekalkulować, czy w przyszłości będziemy mogli ją spłacić, jeśli pojawią się jakieś problemy pamiętajmy o tym, że możemy zaciągnąć pożyczkę konsolidacyjną, która pozwoli nam na uregulowanie zaległych zobowiązań.

Nowoczesne sposoby komunikacji w firmie

iphone-5s-photopack-cafe-part-1114395__340Płynny i skuteczny przepływ informacji możliwy jest, jeśli spełnionych zostanie kilka warunków. Znajdzie się nadawca komunikatu, jego odbiorca oraz kanał, którym informacja do niego dotrze. Ten podstawowy model komunikacji Claude’a Shannona sprawdza się również, jeśli zastosuje się go w biznesie.  Ten model najlepiej obrazuje schemat przepływu informacji w niedużym przedsiębiorstwie. Jego zasoby informacyjne nie są co prawda tak imponujące, jak w przypadku wielkich korporacji, jednak sposób komunikacji jest uproszczony. Racjonalne zarządzanie informacją przyczynia się do efektywnej pracy całego zespołu, gdyż to właśnie czynnik ludzki, a więc doświadczenie i wiedza pracowników, pozwolą na jej pełne wykorzystanie.  Niezwykle ważnym elementem zarządzania informacją w firmie jest odpowiednia klasyfikacja danych, jak również selekcja. Służą do tego zarówno systemy ERP, jak i CRM – jako przykład przywołać można tutaj rozwiązanie zaproponowane przez firmę Microsoft. Microsoft Dynamics CRM, służący m.in. do zarządzania kontaktami z klientami, dzięki informacjom w nim zgromadzonym, pozwala na szybkie i trafne podejmowanie decyzji, które okazują się kluczowe dla rozwoju firmy.  Jednak zarządzanie informacją to nie tylko posiadanie i wykorzystywanie wiedzy o klientach. To również sprawne organizowanie przepływu danych między poszczególnymi komórkami organizacyjnymi. Ma to ogromne znaczenie, zwłaszcza w przypadku przedsiębiorstw o rozproszonej strukturze. W tym miejscu warto zaprezentować inne rozwiązanie Microsoft. Windows Serwer 2008 R2 łączy w sobie funkcje nie tylko klienta pocztowego, ale również współdzielenia drukarek i udostępniania wybranych plików. Nie ma również mowy o sytuacji, w której dane mogą zostać utracone, gdyż istnieje możliwość wykonywania ich kopii zarówno z serwera, jak i komputerów pracowników.  Nadmiar informacji, jakie w pracy trzeba przyswoić sprawia, że brak systemu do zarządzania informacją wprowadza nie tylko nieład, ale może przyczynić się również do błędów, które mogą wpłynąć na zahamowanie rozwoju firmy. Tym samym okazuje się on koniecznością, jednak nie na etapie pojawienia się zakłóceń w kanałach komunikacji i pierwszych nieporozumień, wynikających ze zniekształceń czy w ogóle braku danych, a już w momencie budowania infrastruktury przedsiębiorstwa. Sprawna komunikacja w firmie, jest podstawą jej funkcjonowania. Wiele przedsiębiorstw opiera swoje istnienie na niej, nic więc dziwnego iż coraz więcej przedsiębiorców przykłada ogromną wagę do prawidłowego funkcjonowania tej sfery w firmie. Weźmy na ten przykład przewozy osób i taksówki , trudno sobie wyobrazić te branże bez profesjonalnej obsługi teleinformatycznej, ta cała obsługa i sprzęt dzieje się za pośrednictwem znanych operatorów komórkowych takich jak Orange, Era czy Plus.   W ówczesnym Biznesie, zwykło się mówić iż „konkurencja nie śpi”, coraz szersze konały dostępu do informacji, wymuszają poniekąd na przedsiębiorcach „prześciganie się” w jak najszybszym przepływie informacji i udostępnianiu im potencjalnym odbiorcom jako pierwsi. Najlepszym przykładem są tutaj serwisy informacyjne , zarówno te internetowe jak i telewizyjne. Można powiedzieć iż ich istnienie jest uzależnione o możliwości i szybkości przepływu informacji, rozwiązaniem są tu telefony komórkowe i dostęp do Internetu praktycznie w każdym momencie i w każdym miejscu. Tak więc , możemy stwierdzić iż dostęp do nowych możliwości przesyłania informacji dla wielu przedsiębiorstw jest coraz łatwiejszy i powszechniejszy. Ale czy to takie proste? Może i tak ale czy tanie? Już nie koniecznie, utrzymanie sprawnie działającej komunikacji i płynności informacji może być bardzo kosztowne dla wielu przedsiębiorców a nawet „śmiertelne”. Jako Doradca Biznesowy miałem styczność z masą Firm , które się pogrążały w kosmicznych opłatach za tego typu usługi, a wszystko przez błędnie wybrane taryfy biznesowe, niedopasowane do potrzeb przedsiębiorcy. Zawód doradcy biznesowego zaczyna być zbawienny dla wielu firm, ale nie wiele firm zdaje sobie sprawę z istnienia takich osób u każdego operatora komórkowego.   Przeciętny klient chcąc złożyć swoje zapotrzebowanie na usługę typu : mobilny Internet ,telefon komórkowy czy stacjonarny udaje się do salonu, ale przypominam żyjemy w XXI wieku, takie rzeczy możemy zrobić nie wychodząc z domu. Czemy to my mami iść do salonu? Niech salon przyjdzie do nas. I tutaj właśnie zaczyna się rola Doradcy Biznesowego , który nie dość że przyjedzie do siedziby firmy bezpłatnie, nawet jeśli się nie zdecydujemy na żadną usługę, to jeszcze profesjonalnie doradzi co jest nam tak naprawdę potrzebne przeprowadzając z nami wywiad i będzie czuwał nad naszą Firmą w kwestii telefonicznej, przez cały okres trwania umowy.   W swojej praktyce doradcy biznesowego spotkałem się , z wieloma możliwościami oszczędności w Firmie, czasem wystarczyło zwykłe przeniesienie numeru do innego operatora a miesięczne oszczędności sięgały nawet 60%, a to wszystko bez utraty jakości dotychczasowych usług , a nawet były one wyższe niż poprzednio. Podsumowując, szczerze polecam korzystanie z usług Doradców, bo tak naprawdę nic za to nie płacimy a zyski i oszczędności mogą być niewyobrażalne.

Procesy konsultingowe

city-621952__340Konsulting to słowo, które robi zawrotną karierę w kręgach współczesnego biznesu. Stało się ono wytrychem otwierającym wiele drzwi w rozwoju firm.  Podstawą takich procesów jest zarządzanie. Jest to jeden z kluczy do rozwoju firm. Oczywiste jest bowiem, że dążą one do zwiększenia obrotów.  Na planie ogólnym obszar zarządzania to podstawa działań firm doradczych. Trzeba pamiętać jednak, że w skład tego pojęcia wchodzi parę szczegółowych działań. Przykładem może być tu np. restrukturyzacja. Ponieważ jest to złożony proces, a co za tym idzie często długofalowy, konsultacje odbywają się najczęściej już na wstępnym etapie.  Prezesi firm przy tak szerokim spektrum działań od początku aktywnie działają z całym zespołem. Pokazuje to wagę i istotność tego czym jest konsulting. Wartym podkreślenia jest tu też fakt, że niektóre spółki doradcze udzielają wsparcia nie tylko na zasadzie przekazywania wiedzy.  Wykorzystują one tzw. interim managment. Jest to bezpośrednie zarządzanie całymi bądź wydzielonymi obszarami procesami poprawy funkcjonalności firm. Daje to gwarancje, iż dana spółka lub przedsiębiorstwo mają pełne wsparcie w trudnym obszarze zarządzania.  Takie działania sprawdzają się na polach strategicznego kierowania zasobami ludzkimi czy też w ogóle podnoszeniu efektywności firm. Najbardziej jednak przydają się w sytuacjach zarządzania kryzysowego. Coraz więcej firm zadaje sobie sprawę, że bez konsultingu na pewnym etapie działalności nie ma możliwości na rozwój.  Trzeba przy tym pamiętać, że szukanie takiego wparcia powinno być gruntowne. Wiele spółek okazuje się być zwykłymi hohsztaplerami. Dlatego warto jest zobaczyć referencje danej firmy konsultigowej, a także to kto jest jej klientem. Umowa doradztwa nawiązana w ramach konsultingu, z założenia powinna charakteryzować się obiektywizmem, a sami konsultanci – dyskrecją. W ostatnich latach konsulting zyskał wyraźnie na znaczeniu, co jest prawdopodobnie związane z trudnościami, które mogą wystąpić podczas prowadzenia firmy  w obliczu wszystkich zachodzących na rynku, skomplikowanych procesów gospodarczych i działania w złożonych strukturach. Popyt na zewnętrzną pomoc, dostarczaną przez podmioty wyspecjalizowane w dziedzinie doradztwa, dał początek usługom konsultingowym.   Sam zakres konsultingu jest określony a priori przez klienta, dlatego nie ma on uniwersalnego charakteru. Umowa dotycząca usług konsultingowych zawierana jest pomiędzy konsultantem a klientem. Ten pierwszy z definicji jest osobą niezależną, która posiada odpowiednie kwalifikacje i zakres kompetencji, który pozwala rozpoznać, zbadać i rozwiązać kwestie problematyczne, związane ze strategią, organizacją, procesami oraz procedurami dotyczącymi prowadzenia działalności gospodarczej. Klient jest podmiotem, który zleca dostarczenie określonych usług doradczych. Umowa konsultingu (czy też consultingu) obowiązuje obustronnie, przy czym konsultant jedynie sugeruje odpowiednie dla firmy rozwiązanie, natomiast przy podejmowaniu wszelkich decyzji ostateczny głos należy do klienta.   Usługi doradcze najczęściej są świadczone na podstawie umowy cywilno–prawnej, która zawiera liczne klauzule lojalnościowe, zabraniające konsultantowi udostępniania i publikacji jakichkolwiek informacji, które byłyby związane z klientem lub dostarczaną mu usługą. Ma to swoje źródło w etyce wykonywanego zawodu, z którym wiąże się ścisłe przestrzeganie tajemnic zawodowych. Każda umowa pomiędzy konsultantem a klientem ma charakter indywidualny, a jej przedmiot każdorazowo podlega negocjacjom. Zarówno w języku prawnym, jak i potocznie, słowo consulting stało się synonimem dostarczania usług doradczych, dlatego nikogo nie dziwi stosowanie różnorodnej nomenklatury na nazwanie tego samego zjawiska czy osoby. Stąd też powszechnie akceptowalne stało się wymiennie używanie pojęcia doradztwa finansowego i konsultingu finansowego. Oficjalnie jednak, ze względu na regulacje wprowadzone przez polskie prawodawstwo, a dotyczące preferowanego użycia polskich tłumaczeń dla oficjalnie brzmiących zwrotów, zaleca się stosowanie słowa „doradztwo”, zamiast „konsulting”.

Firmowa strona internetowa

office-853108__340Firmowa strona internetowa powinna informować o charakterze prowadzonej działalności, obszarze jej działania oraz informować o sposobie nawiązania kontaktu. Dopiero wtedy pozycjonowanie takiego serwisu ma sens. Nie ma nic gorszego jak wysoka pozycja w wyszukiwarkach i niewielkie zainteresowanie potencjalnych klientów. Pozycjonowanie stron internetowych to operacja, która jest konieczna po zakończeniu budowania serwisu. Aby pozycjonowanie przyniosło oczekiwane efekty, sama witryna internetowa powinna spełniać podstawowe zadania. Projektowanie każdej profesjonalnej strony internetowej powinny towarzyszyć jasno sprecyzowane cele. Znacznie zwiększa atrakcyjność strony internetowej i poprawia jej ergonomię. Wyszukiwarka jest niezbędna na stronie internetowej z dużą ilością informacji. Sam proces pozycjonowania strony internetowej nie przyniesie nam dużych zysków jeśli powyższe założenia dotyczące projektowania witryny internetowej nie zostaną spełnione. Dlaczego? Ponieważ posiadanie wysokiej pozycji w wyszukiwarkach internetowych nie oznacza, że klient skorzysta z usług danego serwisu czy dokona w nim zakupu. Firmowa strona internetowa.  Każdy przedsiębiorca prędzej czy później stanie przed koniecznością otworzenia strony firmowej. Mając do wyboru tak wielu dostawców hostingu może się to okazać nie lada problemem. Od małych i tanich serwisów oferujących podstawowe usługi do dużych, specjalizujących się w usługach dla określonych klientów. Który z nich jest najlepszy, czym kierować się przy wyborze, która opcja bardziej się opłaca?  Przede wszystkim istotny jest limit transferu danych. Dla małych, wyłącznie informacyjnych stron taki limit może być niski, bo przekroczenie go na pewno nie będzie łatwe. Jeśli jednak mamy do czynienia z rozbudowaną stroną (np. sklepem internetowym) i prognozujemy duży ruch, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na tę cechę serwera. Taki limit transferu w zależności od dostawcy waha się między 3 a 10 gigabajtów miesięcznie z możliwością odpłatnego zwiększenia limitu.  Znaczenie pojemności serwera również zależy od wielkości naszej strony i o wielkość tę powinny się martwić wyłącznie serwisy przechowujące dużo plików. Dla strony-wizytówki każda pojemność jest odpowiednia. Czy jest to 5 czy 25 gigabajtów, nie ma to większego znaczenia jeśli nasza strona zamuje jedynie promil tej pojemności.  Często pomijaną usługą, a przecież istotną z punktu widzenia przedsiąbiorcy, jest infolinia lub helpdesk oraz ich jakość. Warto o tym pamiętać, aby w przypadku jakichkolwiek problemów mieć dostęp do szybkiej i efektywnej pomocy. Oprócz pomocy telefonicznej i kontaktu e-mailowego przydatny może być również konsultant on-line lub blog, na którym dowiedzieć się można o zmianach i nowych opcjach.  Usługi dodatkowe udostępnione przy wyorz hostingu mają niebagatelne znaczenie dla przedsiębiorcy. Takie aplikacje jak katalog kontrahentów, wystawianie faktur i poczta elektroniczna z organizerem mogą korzystnie wpłynąć na wydajność firmy.  Oczywiście nie powinno się zapominać o cenie, jaką przyjdzie nam płacić. Hosting dla firm nie musi być wielkim wydatkiem, jednak warunki płatności mogą niezwykle pomóc (lub po prostu nie przeszkadzać) startującej firmie. Niektóre serwisy oferują np. pierwszy rok za darmo, a w prezencie przydatne narzędzia.  Kwestia wyboru hostingu nie sprowadza się wyłącznie do sprawdzenia pojemności czy transferu. Dlatego zanim zdecydujemy się na dostawcę, warto wziąć pod uwagę oferowane ułatwienia w kierowaniu naszą firmą i fachową obsługę. Często spotykanym przypadkiem jest fakt opuszczania stron internetowych przez internautów, którzy nie potrafią znaleźć odpowiednich działów w odwiedzanym serwisie. Pamiętajmy więc, by wraz z pozycjonowaniem strony internetowej pamiętać o zachowaniu pewnego kanonu przy projektowaniu własnego serwisu.

Odwrócona hipoteka

office-1198336__340Odwrócona hipoteka czyli inaczej mówiąc w zamian za zastaw nieruchomości klient dostaje dożywotnią rentę. Alternatywa dla innych rozwiązań finansowych w Polsce. Możliwość osiągnięcia dodatkowych pieniędzy dla osób starszych samotnych, które nie mają komu przepisać swojej nieruchomości.  Od kilku lat poruszany jest w Polsce temat odwróconej hipoteki z ang. reverse mortgage, jednak dotychczas nie podjęto w tym temacie większych kroków.  Dopiero niedawno powstał wstępny projekt ustawy.  Tak naprawdę co oznacza to nowe rozwiązanie finansowe dla potencjalnych klientów?  Otóż dzięki temu produktowi starsza osoba może dostać comiesięczną kwotę pieniędzy w zamian za to, że po jej śmierci właścicielem nieruchomości stanie się instytucja udzielająca kredytu. Zabezpieczeniem jest hipoteka ustanawiana na nieruchomości.  Krótko mówiąc jest to dożywotnia renta dla właściciela nieruchomości pod zastaw nieruchomości.  Właściciel nieruchomości może mieszkać w niej dożywotnie oraz dysponować prawem do niej, zgodnie z ograniczeniami szczegółowo zawartymi w umowie. Jednym z takich ograniczeń jest, że w sytuacji sprzedaży muszą w pierwszej kolejności spłacić wykorzystany kredyt. Przyszły spadkobierca jeśli chciałby odziedziczyć nieruchomość również zobowiązany jest do spłaty zobowiązania.  Jakie są zatem główne założenia projektu ustawy o odwróconej hipotece?  Potencjalnym odbiorcą środków mogą być osoby po 60-tym roku życia. Mogą to być osoby starsze oraz małżonkowie, którzy są współwłacicielami nieruchomości  Należy posiadać prawo własności albo użytkowania wieczystego  lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.   O tym, że emerytury często nie zaspokajają nawet podstawowych potrzeb emerytów nikogo nie trzeba przekonywać. Tym bardziej cieszy propozycja Ministerstwa Finansów dotycząca stworzenia jednolitych przepisów  odwróconej hipoteki, dzięki której emeryt może uzyskać dodatkowe środki na życie.   Odwrócona hipoteka sprowadza się do prostej zasady: właściciel zrzeka się praw do nieruchomości po śmierci w zamian za comiesięczną lub jednorazową wypłatę z banku lub innej instytucji finansowej.  Korzyści wynikające z odwróconej hipoteki to bez wątpienia uzyskanie finansowej niezależności oraz życie w swoim mieszkaniu aż do końca swoich dni.  Inną zaletą jest fakt, że zainteresowane tym rozwiązaniem osoby nie są sprawdzane pod kątem ich historii kredytowej ani nie są stawiane przed nimi wymagania co do przychodów – odróżnia to odwróconą hipotekę od innych kredytów opartych o kapitał domu, mieszkania. Dzięki temu rozwiązaniu pożyczkobiorcy unikają sytuacji wykluczenia kredytowego oraz uzyskują szanse na spłacenie własnych długów.  Minusem tego rozwiązania jest fakt, że spadkobiercy zostają pozbawieni sporego kapitału. Po śmierci osoby korzystającej z odwróconej hipoteki, bank sprzedaje mieszkanie i z uzyskanej kwoty pobiera tylko wypłacone tej osobie pieniądze wraz z odsetkami. Reszta środków jest zwracana spadkobiercom. Rozwiązanie to jest w Polsce nowe i często może spotkać się z sprzeciwem najbliższej rodziny, jednak nikt nie powinien odbierać emerytom, rodzicom prawa do samostanowienia o sobie i o swoim majątku.  Jednym z mitów odwróconej hipoteki jest obawa, że pożyczkobiorca będzie musiał zwrócić pieniądze, jeśli wartość pożyczki przekroczy wartość domu. Nie jest to prawda – właściciel nieruchomości nie będzie winny więcej pieniędzy niż wartość jego domu.  Kwota kredytu nie jest ustalana na podstawie całkowitej wartości nieruchomości, a jedynie 30-50% wartości lokalu. Dodatkowo emeryt musi sam opłacić ubezpieczenie, podatki za nieruchomość, utrzymać lokal w niezmienionym stanie i musi w nim mieszkać, a więc nie może go wynajmować osobom trzecim. Z czego wynika ww. wartość kredytu? M.in. z faktu, że nie wiadomo jak długo klient będzie żył, a mieszkanie ulega zniszczeniu i traci na wartości (trudno określić wartość lokalu za 10-20 lat).

Kredyty hipoteczny

twenty-19925__340W dzisiejszych czasach zaciągnięcie kredytu hipotecznego jest sprawą dosyć łatwą. Banki ułatwiają nam decyzje kredytowe, upraszczając swoje procedury i kusząc coraz to niższym oprocentowaniem. Do wizyty w banku powinniśmy się jednak przygotować. Zanim zgłosisz się do banku po kredyt na dom czy mieszkanie, powinieneś ocenić swoją sytuację finansową. Jeśli tego nie zrobisz, bądź pewny, że bank zrobi to za ciebie. Samemu decydując się na analizę swoich finansów, unikniesz rozczarowania, jakim byłaby odmowa ze strony banku czy innej instytucji kredytowej.  Oblicz swoje zarobki razem ze współmałżonkiem. Sprawdź ile pieniędzy pozostało Ci na koncie z trzech ostatnich wypłat i czy cokolwiek udało Ci się zaoszczędzić. Jeśli nie- będziesz musiał liczyć się z odmową kredytu hipotecznego.  Rozejżyj się za najtańszym kredytem hipotecznym i zorientuj w sytuacji na rynku. Popytaj znajomych o ich oprocentowanie i warunki na jakich otrzymali swoje kredyty hipoteczne. Zawsze najwygodniej poszukiwać kredytu w internecie, jednak słowo zaufanego kolegi może być warte więcej niż porady najlepszego doradcy kredytowego. Przygotuj wszystkie dokumenty!  Skompletuj swoją umowę o pracę razem z ostatnimi odcinkami pensji, wyciągiem z konta bankowego oraz wszystkimi dowodami tożsamości. Sprawdź na stronie banku, który będzie Ci udzielał kredytu, jakie inne pisma i wnioski będą Ci potrzebne. Pamiętaj, ze bank sprawdzi Twoją historię kredytową i dotrze do wszelkich niespłaconych kredytów. Dlatego nie staraj się oszukiwać doradcy bankowego. Biorąc kredyt hipoteczny, podpisujesz umowę na 20, 30 a nawet 40 lat. Powinieneś zatem postarać się, aby wszystkie punkty umowy były dla Ciebie jasne. Możesz skorzystać z porady prawnej, zanosząc swoją niepodpisaną umowę do biura adwokackiego czy radcy prawnego, by umowę kredytową przejżał za Ciebie.   Kredyty hipoteczne (mieszkaniowe) ze względu na znaczną wysokość pożyczanych przez bank pieniędzy, wysokość miesięcznych rat kredytowych oraz długoterminowość spłaty – muszą być odpowiednio zabezpieczone. Mimo iż hipoteka jest podstawowym sposobem zabezpieczenia kredytu, banki stosują również inne formy minimalizacji ponoszonego przez siebie ryzyka. Czyli jakiego zabezpieczenia może żądać od Ciebie bank posiadanie zdolności kredytowej, choć jest koniecznym wymogiem, nie jest wystarczające do otrzymania kredytu hipotecznego. Banki wymagają, obok zdolności kredytowej, również odpowiedniego zabezpieczenia spłaty kredytu.  Jaki jest cel zabezpieczenia kredytu hipotecznego?  W okresie trwania umowy o kredyt hipoteczny sytuacja finansowa kredytobiorcy może ulec pogorszeniu, a nawet całkowitemu załamaniu, prowadząc do niemożności spłaty kredytu. W takim wypadku bank, który udzielił kredytu, nie jest „pozostawiony na lodzie” i może dochodzić zaspokojenia swojego roszczenia z przedmiotu zabezpieczenia. W ten oto sposób bank może odzyskać całość środków pożyczonych kredytobiorcy lub przynajmniej ich część. W konsekwencji zabezpieczenie kredytu jest sposobem minimalizacji ryzyka banku związanego z kredytowaniem. Co obejmuje zabezpieczenie kredytu hipotecznego (zakres zabezpieczenia)? Co do zasady, wszystkie koszty związane z udzieleniem i spłatą kredytu, a więc kwotę kredytu (kapitał), odsetki, prowizje, inne koszty. Zakres zabezpieczenia kredytu hipotecznego jest każdorazowo ujęty w umowie kredytowej.  Czy mogę negocjować sposób zabezpieczenia kredytu? Generalnie to bank decyduje o wyborze formy zabezpieczenia kredytu. W końcu to on udziela nam kredytu ze swoich środków i wie, jakie zabezpieczenie będzie dla niego najkorzystniejsze i zarazem najbezpieczniejsze. Jednak istnieją pewne możliwości negocjacji. Jeśli przedstawimy bankowi równorzędną formę zabezpieczenia kredytu hipotecznego, to bank powinien przystać na nasze warunki. Np. wybór pomiędzy dwiema nieruchomościami o zbliżonej wartości. Czy zabezpieczenie kredytu jest ustanawiane wyłącznie na etapie ubiegania się o kredyt hipoteczny?  Okazuje się że nie tylko. W okresie kredytowania mogą zaistnieć okoliczności powodujące konieczność ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia bądź zabezpieczenia zamiennego. Należą do nich: pogorszenie sytuacji finansowej kredytobiorcy, znaczny spadek wartości ustalonego wcześniej zabezpieczenia (np. drastyczne obniżenie wartości rynkowej nieruchomości). W umowie kredytowej powinny znajdować się zapisy regulujące tę kwestię. Czy w razie spłaty części kredytu hipotecznego mogę domagać się od banku zmniejszenia zabezpieczenia lub ustanowienia innego zabezpieczenia?  Niewątpliwie tak, jest to wystarczająca przesłanka do tego typu działań. Zwłaszcza jeśli mamy ku temu konkretne powody. Np. gdy chcemy sprzedać nieruchomość, która jest zabezpieczona, a w zamian zaproponujemy obciążenie hipoteką innej nieruchomości, która spełnia warunki zabezpieczenia. Jednakże wszystko pozostaje do uzgodnienia z bankiem.