Zaległości w spłacie kredytu

background-2321__340Zaległości w spłacie kredytu i postępowanie banku, czyli krok po kroku aż do wizyty komornika. Oczywiście, o ile nie dogadasz się z bankiem; zawsze warto spróbować.  Bank może dość indywidualnie traktować każdą sytuację w której kredytobiorca zaprzestaje lub w terminie nie spłaca kredytu. Są przypadki kiedy kredytobiorca ma np. niespodziewane przejściowe kłopoty finansowe np. utrata lub zmiana pracy i możliwe są wówczas obustronne negocjacje zmierzające do czasowego zawieszenia spłaty kredytu czy też wprowadzenia (na jakiś czas) bardziej korzystnych rat. Oczywiście bank będzie w takiej sytuacji dążył do powetowania sobie strat powstałych z tego tytułu. Zawarcia nowej umowy kredytowej oraz wzmocnienia i ustanowienia nowych form zabezpieczenia kredytu, w formie np. kolejnych poręczycieli lub ustanowienia (nowej) hipoteki. Bank może negocjować ale oczywiście nie musi negocjować mając podpisaną umowę z kredytobiorcą.  Z pewnością nie będzie negocjował widząc że kredytobiorca nie spłaca kredytu z rozmysłem, postępując nieuczciwie. I tak też, w obliczu zagrożenia terminowej spłaty kredytu bank może wypowiedzieć umowę co do części lub całości kwoty kredytu. To oznacza dla kredytobiorcy że bank, po upływie okresu wypowiedzenia kredytu (zwykle 30 dni) zażąda od razu zwrotu całej sumy kredytu wraz z odsetkami.   Bank ma prawo wystawić przeciwko kredytobiorcy bankowy tytuł egzekucyjny który po opatrzeniu go przez sąd klauzulą wykonalności staje się tytułem wykonawczym uprawniającym wszczęcie postępowania egzekucyjnego poprzez skierowanie do komornika wniosku egzekucyjnego. Wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego jest możliwe na podstawie pisemnego oświadczenia kredytobiorcy o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, w związku z zawarta umowa kredytową. Jeżeli kredyt został poręczony przez osobę trzecią, wówczas bankowy tytuł egzekucyjny stanowi też podstawę do wystąpienia przez bank z wnioskiem egzekucyjnym przeciwko poręczycielowi.  Jeżeli bank wystawił bankowy tytuł egzekucyjny niespełniający warunków określonych w prawie bankowym, wówczas sąd odmówi nadania mu klauzuli wykonalności. W takiej sytuacji bank może starać się o wydanie tytułu wykonawczego w postępowaniu nakazowym. W obliczu postępowania egzekucyjnego dłużnik ma jeszcze prawo wnieść o pozbawienie lub ograniczenie tytułu egzekucyjnego nadanej mu klauzuli wykonalności zarzucając, że została nadana bezpodstawnie, czyli że np. bankowy tytuł egzekucyjny został wystawiony zbyt wcześnie tj. przed terminem spłaty kredytu. Natomiast w przypadku wydania przez sąd na wniosek banku nakazu zapłaty, dłużnik ma dwa tygodnie na wniesienie zarzutów. Oczywiście w sprawach kredytów banki generalnie bez podstaw nie występują o wydanie tytułu wykonawczego.   Zasadniczo z tytułu niepłacenia długów w tym kredytów i pożyczek, dłużnik ponosi formalnie konsekwencje przewidziane w kodeksie cywilnym. W tym zakresie, jeśli dobrowolnie nie zwróci kredytu, taki dług może wyegzekwować od niego komornik i jest to ostateczność. Generalnie za długi nie idzie się do więzienia chyba że dłużnik już w chwili zaciągnięcia zobowiązania wiedział, że nie dokona zapłaty np. za towar na fakturę, że nie zwróci pożyczki, kredytu. Wtedy właśnie popełnia przestępstwo oszustwa określone w art. 286 kodeksu karnego. Podpisuje fakturę z terminem zapłaty i wie że nie zapłaci, podpisuje umowę o kredyt z terminem zwrotu i wie że nie odda w terminie i w ogóle. Wie, że komornik nie ściągnie od niego pieniędzy, bo on – dłużnik np. już nic oficjalnie nie posiada, żadnej wartościowej rzeczy, a pieniądze z kredytu ma zamiar np. przetracić, ukryć, kupić za nie coś ale nie na siebie, itp. Tym samym wprowadza wierzyciela w błąd, gdyż wierzyciel (kontrahent, bank…) myśli, że dłużnik ma zamiar zapłacić, że jego sytuacja finansowa pozwoli mu na to.  Następuje więc świadome wprowadzenie w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez dłużnika kosztem wierzyciela, do doprowadzenia tego ostatniego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Wtedy mamy do czynienia z oszustwem i można za to trafić do więzienia na okres od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Oszustwo trzeba jednak udowodnić dłużnikowi przed sądem a to nie zawsze się udaje a jeszcze częściej prokurator umarza postępowanie nie dopatrzywszy się znamion przestępstwa. Zwróćmy uwagę – trzeba udowodnić dłużnikowi nie (tylko) to że jest dłużnikiem, ale właśnie że z góry miał ZAMIAR nie zapłacić. Fakt niewypłacalności i braku majątku już w momencie zaciągania długu może być wystarczającą przesłanką ale niekoniecznie, dłużnik może się tłumaczyć i wytłumaczyć.  W przypadku kredytów bankowych kiedy to bank bada zdolność kredytową klienta, udziela kredytu pod zabezpieczenie (bo liczy się z tym, że kredytobiorca może nie spłacić kredytu) raczej nie może w chodzić grę wyłudzenie – kredytobiorcy nie grozi odpowiedzialność karna z tego tytułu. Oczywiście przy założeniu że kredytobiorca nie podaje bankowi fałszywych informacji, nie przedstawia bankowi sfałszowanych dokumentów – zaświadczeń. Jeżeli kredyt nie zostanie spłacony to bank, mając stosowne zabezpieczenie np. na hipotece nieruchomości kredytobiorcy może skierować egzekucje kredytu właśnie z nieruchomości. Tym samym nie powinno (naszym zdaniem) być mowy o doprowadzeniu banku do niekorzystnego rozporządzania mieniem, ze z góry powziętym zamiarem ze strony kredytobiorcy.  Wiele kredytów gotówkowych udzielanych jest co prawda bez zabezpieczenia na mieniu kredytobiorcy; ani na nieruchomości, ani na samochodzie. Wystarczy zaświadczenie z zakładu pracy o wysokości dochodów, umowa o prace na czas nieokreślony. Niejednokrotnie zdarza się że osoba która tak uzyskała kredyt pracę traci, albo pojawiają się losowe przypadki odbijające się negatywnie na budżecie. To może spowodować powstanie kłopotów ze spłatą kredytu i zaległości. Jeżeli przyczyny niespłacania kredytu są rzeczywiście tylko takie i nie ma celowego działania na szkodę banku ze strony kredytobiorcy, to naszym zdaniem kredytobiorca w takiej sytuacji również nie ma podstaw do obaw o to, że zostaną mu przedstawione prokuratorskie zarzuty w związku z wyłudzeniem kredytu. Zwróćmy bowiem uwagę – kredytobiorca nie miał zamiaru nie spłacić kredytu zaciągając go, zła sytuacja finansowa pojawiła się później i nie jest efektem jego celowego działania.  Zarzut wyłudzenia kredytu zostaje postawiony najczęściej wówczas gdy sprawca jednocześnie dopuści się przestępstwa określonego w art. 297 kk, przestawiając bankowi np. sfałszowane zaświadczenie o wysokości zarobków, o zatrudnieniu, gdy tak naprawdę jego zarobki są o wiele niższe albo gdy w ogóle nie pracuje i nie posiada majątku.

Pożyczka bez BIK

dollar-15283__340Pożyczka bez BIK, kredyt z komornikiem, dla zadłużonych; jak zwał tak zwał. Szansa to na przetrwanie dla dłużnika czy przysłowiowy gwóźdź do jego trumny?  Pożyczki z komornikiem to potoczne określenie dla pożyczek które można otrzymać pomimo tego że pożyczkobiorca ma już inne, wymagalne długi. I to nawet właśnie takie, które już ściąga od niego komornik. Banki generalnie nie przyznają pożyczki z komornikiem, nie oferują takiego produktu z myślą o zadłużonych pożyczkobiorcach. Szczególnie wówczas gdy są to długi tak już zaawansowane, iż ściąga je komornik. Dokładniej mówiąc, banki raczej w ogóle nie są zainteresowane w udzielaniu kredytów i pożyczek osobom które posiadają przeterminowane zobowiązania finansowe. Oczywiście może się zdarzyć że bank udzieli kredytu takiej osobie, ale to chyba jedynie w sytuacji gdy nie dowie się o tym że kredytobiorcę ściga komornik.  Dlatego też tzw. pożyczki z komornikiem powinniśmy szukać w pozabankowych firmach udzielających pożyczek albo ewentualnie wśród prywatnych pożyczkodawców. Jeżeli w takiej sytuacji nie otrzymamy pożyczki od rodziny albo od znajomych, to musimy liczyć się ze sporymi kosztami produktu znanego jako pożyczka z komornikiem albo jako np. kredyt bez BIK (czyli bez sprawdzania pożyczkobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej). W dzisiejszych czasach  wiele osób nie wyobraża sobie życia bez kredytu. Większość ludzi spłaca jeden lub nawet więcej kredytów zaciągniętych, aby kupić: mieszkanie, samochód, komputer dla dziecka, nową pralkę czy lodówkę.   W rezultacie spłacają wiele rat w różnych terminach, walutach oraz instytucjach finansowych, co często oznacza wpadnięcie w tzw. pętlę kredytową.  Pomocą w takiej sytuacji może być kredyt konsolidacyjny, przeznaczony na spłacenie różnych zobowiązań finansowych. Jest to produkt bankowy, który pozwala scalić wszystkie zaciągnięte przez klienta kredyty w jeden. Spłaca się wtedy jedną miesięczną ratę, która może być niższa od sumy rat wszystkich spłacanych kredytów dzięki wydłużeniu okresu kredytowania. Jest to kredyt długoterminowy, a okres jego spłaty może wynieść nawet 20 lat. Jest zwykle zabezpieczany hipoteką. Wiele osób podchodzi do tematu konsolidacji sceptycznie, obawiając się wpadnięcia w pułapkę finansową. W rzeczywistości jednak jest zupełnie odwrotnie – to kredyt konsolidacyjny pozwala nam wydostać się z pułapki, w jaką popadliśmy zaciągając kilka różnych kredytów jednocześnie. Zamiana kilku kredytów na jeden – to podstawowa zaleta kredytu konsolidacyjnego. Nie trzeba pamiętać o spłacie kilku różnych rat w różnych bankach. Wystarczy regulować raz w miesiącu jedną ratę.  Dużo tańszy kredyt – w porównaniu do kredytów konsumenckich kredyty konsolidacyjne są tańsze.  Jedna niższa rata – to jeden z najważniejszych atutów kredytów konsolidacyjnych. Taka rata jest przede wszystkim niższa od sumy rat kilku kredytów. Ponadto jej korzystna wysokość wynika również z niższego oprocentowania całego zadłużenia, jak i wydłużenia okresu spłaty. W rezultacie miesięczne obciążenie finansowe kredytobiorcy jest niższe.  Niższe oprocentowanie – wynika przede wszystkim z zabezpieczenia kredytu w postaci hipoteki na mieszkanie lub dom.  Więcej czasu na spłatę – kredyt konsolidacyjny można zaciągnąć na średnio 20 lat (okres kredytowania zależny jest od oferty banku i naszej sytuacji finansowej), dzięki czemu miesięczne raty są mniejsze. Nie można jednak zapomnieć, że im dłuższy jest okres kredytowania, tym większa jest suma odsetek.  Spłacenie wszystkich zobowiązań – przy pomocy kredytu konsolidacyjnego spłacić można wszystkie kredyty i pożyczki, w tym między innymi: kredyt mieszkaniowy, samochodowy, kredyty gotówkowe (np. na nowy sprzęt RTV i AGD), zadłużenie na karcie kredytowej, debet na koncie, a nawet pożyczki od rodziny i przyjaciół.  Dodatkowa gotówka na dowolny cel – kredyty konsolidacyjne pozwalają również uzyskać dodatkową gotówkę, którą możemy przeznaczyć na dowolny cel. Jej spłacanie wliczone jest również w ratę kredytu konsolidacyjnego.  Dodatkowe ubezpieczenie kredytu – decydując się na kredyt konsolidacyjny możemy dodatkowo wykupić ubezpieczenie od utraty pracy, zdrowia, a nawet na wypadek śmierci. Dzięki temu, gdy coś się stanie, osoby bliskie nie będą musiały spłacać za nas kredytu. Pomoże nam w tym ubezpieczenie.  Dogodny termin spłaty rat – banki oferują nam wybór wygodnego dla nas  terminu spłaty rat. Możemy więc skazać na przykład dzień otrzymania wynagrodzenia, kiedy dysponujemy wystarczającą do opłacenia bieżącej raty sumą pieniędzy.  Dzięki powyższym zaletom kredyt konsolidacyjny cieszy się coraz większą popularnością, gdyż stanowi atrakcyjne rozwiązanie problemów finansowych. Pamiętajmy jednak, że nie jest to rozwiązanie dla każdego. By z niego skorzystać, musimy mieć stałe zatrudnienie i zdolność kredytową. Nie zapominajmy też o zabezpieczeniu. Hipoteka zagwarantuje nam niskie koszty kredytu. Jeśli nie posiadamy zabezpieczenia w postaci mieszkania lub domu, możemy wziąć gotówkowy kredyt konsolidacyjny bez hipoteki. Będzie on jednak wyżej oprocentowany, a czas kredytowania znacznie się skróci.