Wypalenie zawodowe

computer-1275680__340Wypalenie zawodowe osiąga rozmiary epidemii pracowników. Takim zdaniem rozpoczyna się wiele książek o wypaleniu zawodowym wydawanych w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej. Brzmi to niezwykle groźnie, ale skłania też do refleksji: Czy Polska znowu jest „zieloną wyspą” w morzu wypalenia?  Postawione powyżej pytanie skłoniło mnie do zastanowienia się nad kontekstem organizacyjnym wypalenia zawodowego, co zaowocowało napisaniem książki – przewodnika dla menedżerów „Wypalenie zawodowe. Kontekst organizacyjny”.  1. Od opieki społecznej aż po biznes  Początkowo wypalenie zawodowe kojarzono z przedstawicielami zawodów wiążących się z opieką społeczną i służbą zdrowia, którzy ponosili wysokie koszty psychologiczne swojej pracy. Badania rozpoczęte w tych środowiskach w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku pozwoliły na dokładniejszy opis wypalenia zawodowego oraz określenia przyczyn tego syndromu. Dalsze prace badawcze rozszerzyły listę zawodów zagrożonych wypaleniem zawodowym i przeniosły zainteresowanie badaczy ze sfery socjalnej również do sfery biznesu.  Pomimo tego, większość książek dotyczących wypalenia zawodowego skupia się na zawodach związanych ze służbą zdrowia, opieką społeczną, edukacją, czy więziennictwem.  Ponadto zjawisko wypalenia zawodowego jest zwykle analizowane z perspektywy jednostki wypalającej się. Również rozwiązania problemu są często kierowane do jednostek.  Przełom w myśleniu o wypaleniu zawodowym zawdzięczamy Christinie Maslach i Michaelowi Leiterowi, którzy wnieśli znaczący wkład w opisanie podejścia organizacyjnego do problemu wypalenia zawodowego. Zdając sobie sprawę z faktu, że również inni badacze zajmują się wypaleniem organizacyjnym i mają w tej dziedzinie znaczące osiągnięcia, zdecydowałem się na przedstawienie kontekstu organizacyjnego wypalenia zawodowego w oparciu o model Maslach i Leitera. W opinii kolegów, nauczyciel ten odmawiał pomocy uczniom, odbierał szanse na poprawienie stopni a także ignorował problemy swoich podopiecznych i odsyłał do pedagoga szkolnego. Czy to już wypalenie zawodowe? Co w takiej sytuacji może zrobić dyrekcja szkoły?  Nietypowe zachowanie nauczyciela wynika z trudności, jakie napotyka podczas wykonywania swoich obowiązków. Wycofanie się z życia szkoły, brak zaangażowania w pracę – mogą to być pierwsze oznaki wypalenia zawodowego. Oznaki tym bardziej niepokojące, jeśli nauczyciel wcześniej wykonywał swoje obowiązki bez zastrzeżeń. W takiej sytuacji obniżenie jakości pracy może trwać od jakiegoś czasu, a tylko w ostatnim czasie jego efekty dostrzegli pozostali pracownicy.  Pierwszym sposobem na rozwiązanie problemu nauczyciela powinna być szczera rozmowa. Warto zapytać o to, jak ocenia swoją postawę wobec obowiązków i czym jest spowodowany brak zaangażowania. Ważne, aby nauczyciel dowiedział się o spostrzeżeniach kolegów z pracy i miał szansę ustosunkować się do nich. Każdą z podanych przyczyn należy przeanalizować pod kątem objawów wypalenia zawodowego. Istotne jest sprawdzenie, jakie są dokładnie niepokojące symptomy, jak długo się utrzymują i czy niektóre z nich (np. ostre bóle głowy, nerwobóle, obniżenie odporności) nie są związane ze stresem.  Rozmowa, która pozwoli wyjaśnić przyczyny spadku efektywności pracownika w pracy jest bardzo istotna. Dostrzeżenie pierwszych objawów wypalenia zawodowego pozwala uniknąć poważnych skutków zarówno dla pracownika, jak i samego pracodawcy. Skuteczność profilaktycznych działań pracodawcy w dużym stopniu zależy jednak od jego wiedzy na temat wypalenia zawodowego oraz umiejętności nawiązania serdecznego, partnerskiego kontaktu ze swoim podwładnym. W rozmowie z pracownikiem bowiem pracodawca ma szansę dowiedzieć się, na czym dokładnie polega problem oraz nakreślić plan jego zniwelowania. W zdiagnozowaniu wypalenia zawodowego pomóc mogą ankiety oraz testy.   Jeśli po takiej rozmowie obie strony uznają wspólnie, że nauczyciel cierpi z powodu wypalenia zawodowego, wówczas pracodawca może zachęcić do skorzystania z pomocy specjalisty lub zaproponować inne rozwiązania: zmianę grafiku pracy, urlop, wyjazd do sanatorium.  Niezależnie jednak od proponowanego rozwiązania ważne jest zrozumienie wagi problemu wypalenia zawodowego oraz szczera chęć pomocy. Niestety mimo rosnącej świadomości konsekwencji wciąż często pierwszy symptomy wypalenia zawodowego jest bagatelizowany zarówno przez pracowników jak i pracodawców. To poważne zaniedbanie, ponieważ nauczyciel, u którego wypalenie zawodowe nasila się może mieć poważne zaburzenia i trudności w wykonywaniu codziennych obowiązków. Mogą pojawić się stany depresyjne, zobojętnienie, cynizm, nadmierny dystans w stosunku do obowiązków a w ostateczności całkowity brak zainteresowania pracą.  Wypaleniu zawodowemu należy przeciwdziałać od momentu zaobserwowania pierwszych objawów. W skutecznym jego zapobieganiu pomóc może zwiększenie świadomości i autorefleksji pracowników. Dyrektor szkoły może zadbać o zdobycie odpowiedniej wiedzy na temat wypalenia zawodowego przez swoich pracowników.  Znakomitym rozwiązaniem jest stworzenie atmosfery wzajemnego wsparcia i poczucia pracowników, że mogą liczyć na swoją pomoc.

Dobry menadżer w firmie

businessman-512464__340Ograniczenie się do jednego modelu zwolniło mnie z konieczności prowadzenia akademickich rozważań o wyższości modelu skonstruowanego przez uczonego A nad modelem autorstwa uczonego B.  2. Dostrzec ciąg przyczynowo-skutkowy  Menedżer obserwujący postawy i zachowania swoich podwładnych i współpracowników może dostrzec u nich objawy świadczące o wystąpieniu wypalenia zawodowego. Ważne by potrafił odróżnić syndrom wypalenia zawodowego od zmęczenia lub depresji.  Współczesne pojmowanie wypalenia zawodowego uwzględnia trzy wymiary tego zjawiska:  – Utratę energii,  – Zredukowane oddanie pracy,  – Brak skuteczności.  Pierwszy z tych wymiarów obejmuje wyczerpanie fizyczne i emocjonalne objawia się zmęczeniem oraz niezdolnością do odpoczynku i regeneracji sił. Na drugi z wymiarów składają się cynizm i depersonalizacja, a trzeci – obniżenie poczucia dokonań osobistych oraz rzeczywisty spadek wydajności pracownika.  Menedżer, który zaobserwuje u pracownika objawy wypalenia zawodowego może poszukiwać przyczyn wypalenia zawodowego w środowisku pracy albo we właściwościach osoby. Jeżeli uwzględnimy kontekst organizacyjny, to przyczyny wypalenia tkwią w co najmniej jednym spośród sześciu obszarów życia firmy:  1. Obciążenie pracą,  2. Poczucie kontroli nad ważnym sferami pracy,  3. Nagradzanie (wynagrodzenia i motywacja pozafinansowa,  4. Poczucie wspólnoty,  5. Sprawiedliwe traktowanie,  6. Wartości firmowe.  Zajęcie się sześcioma obszarami, w których występują niedopasowania miedzy ludźmi a wykonywaną przez nich pracą, jest jedyną możliwością wpływania na wypalenie i wzmacniania zaangażowania w pracę. Nie oznacza to jednak, że działania muszą się odnosić do wszystkich obszarów jednocześnie. Proces będzie łatwiejszy do przeprowadzenia i monitorowania, jeżeli będzie dotyczył jednego, wybranego obszaru. Zasadą wypalenia zawodowego jest to, że dotyka tych zawodów, w których jesteśmy najbardziej zaangażowani i mamy osobisty wpływ na innych ludzi. Łatwiej też wypalić się, gdy główną miarą satysfakcji z pracy są wysokie wyniki. Zawód menedżera jest pod tym względem szczególnie narażony na ryzyko wypalenia zawodowego. Sprzyja temu, oprócz dużej presji na osiąganie wyników, także stres, konieczność uzgadniania stanowisk wielu stron, analizowania różnych czynników oraz podejmowania trudnych decyzji. Przeciętny menedżer ma też mało czasu na to, żeby zająć się sobą i sprawami rodzinnymi, brakuje mu też wsparcia w trudnych zawodowych momentach. W natłoku obowiązków często nie zauważa, że dotyka go wypalenie zawodowe. Bo choć 40% (Harvard Bussiness Polska) polskich menedżerów odczuwa skutki uboczne swojej pracy, to tylko 2% dostrzega u siebie objawy wypalenia. Dobrze więc lepiej przyjrzeć się jego objawom, żeby w porę móc podjąć odpowiednie działania. Warto wiedzieć, kiedy wystarczą działania prewencyjne, a kiedy pomoc specjalisty staje się niezbędna. Są trzy grupy objawów wypalenia zawodowego. Pierwsza z nich to symptomy fizyczne, takie jak: chroniczne zmęczenie mimo snu, bóle pleców, mięśni i żołądka, trudności z zasypianiem i budzeniem się rano, utrata wagi oraz brak zainteresowania aktywnością seksualną. Druga to widoczne zmiany w naszym zachowaniu: izolacja od kolegów w pracy, odrzucanie pomocy od innych, spadek efektywności, podejrzliwość wobec współpracowników, oraz mniejsze zaangażowanie w wykonywane obowiązki. Trzecia związana jest z naszą psychiką. Osobom wypalonym towarzyszy pesymizm w myśleniu, poczucie bezsilności wobec pojawiających się problemów, drażliwość, wybuchy gniewu z błahych powodów, trudności z zapamiętywaniem i uczeniem oraz bardzo widoczny smutek. Często też mają poczucie krzywdy i cynicznie odnoszą się do wyznawanych wcześniej wartości. Jeśli objawy te występowały dość często w ciągu ostatnich 3 miesięcy, konieczne jest sięgnięcie po pomoc specjalisty, np. psychologa. Jeśli jednak nie dotknęło Cię wypalenie zawodowe, pomyśl o prewencji. Zawsze jest coś, co możesz zrobić by się chronić.Zawsze rób ewaluację już dokonanych przez siebie decyzji, wypisując ich mocne i słabe strony. Nie odniesiesz wtedy wrażenia, że zawsze wszystko wychodzi źle. Jeśli jakieś działanie okazało się porażką, nie obwiniaj siebie. Nie ma takich sytuacji, na które wpływałoby tylko Twoje działanie. Zwróć też uwagę na główne źródła stresu w Twoim miejscu pracy i pomyśl, które z nich można zmienić. Poczucie wpływu na coś, co do tej pory niewidocznie wpływało na Twoją pracę uwolni Cię od poczucia bezsilności wobec powstających problemów. Dobrze zastanów się zanim weźmiesz na siebie dodatkowe zadanie. Niech nie wejdzie Ci w nawyk bycie pracującym „nadczłowiekiem”. Musisz wiedzieć, że niezależnie od Twoich zdolności jest limit rzeczy, z jakimi w jednym czasie możesz sobie poradzić. Pamiętaj, że lepiej zrobić dobrze jedną rzecz, niż kilka „byle jak”, goniąc za terminem. Staraj się przydzielać zadania podwładnym zgodnie z ich możliwościami, jednak nie wykonuj pracy za nich, gdy zrobią to źle. Rozważ też jak możesz uprzyjemnić atmosferę w zespole. Może warto zainwestować jakieś środki w integrację. Znajdź też czas na wspólne wyjście z pracownikami. Nic tak bowiem nie ratuje przed wypaleniem jak wsparcie społeczne. W atmosferze zrozumienia i współpracy łatwiej będzie stawić czoła piętrzącym się problemom. Pomyśl także o organizacji pracy. Wyznacz sobie priorytety działań i od nich zawsze zaczynaj. Ustal sobie plan przynajmniej na najbliższe pół roku, który stale aktualizuj. Nie może w nim zabraknąć czasu wolnego na nagłe kryzysowe sytuacje, więc nie wypełniaj go na siłę nowymi obowiązkami. Na koniec najważniejsza zasada organizacyjna – załatwiaj wszystkie sprawy na bieżąco. Największym przyjacielem wypalenia jest odkładanie rzeczy na ostatnią chwilę. W dużej mierze wypalenie zawodowe ma swoje źródła w czynnikach osobistych. Nie zapomnij więc zatroszczyć się o siebie i swój komfort psychiczny w ogóle, nie tylko w pracy. Przede wszystkim zadbaj o wypoczynek. Znajdź jeden dzień lub chociaż kilka godzin, które spędzisz jedynie na tym, co Cię relaksuje. Jeśli będziesz wypoczęty, wydajniej wykonasz zadania i nie będziesz musiał zmuszać swojej uwagi do koncentracji. Zapewnij sobie przerwę w pracy, choćby te 15 minut na kawę czy ciastko i spędź ten czas, nie myśląc o sprawach zawodowych. Spróbuj też znaleźć sobie jakieś hobby czy sport, który oderwie Cię trochę od problemów w firmie. Niech to jednak nie będzie golf z prezesem, na którym będziecie omawiać strategie na najbliższy rok. Paniom menedżerkom może pomóc wyjście do fryzjera czy manicurzystki. Podniesie to samopoczucie i doda pewności siebie w pracy. Nie zapomnij też zadbać o strategie radzenia sobie ze stresem. Obserwuj, jakie sytuacje najczęściej wywołują w Tobie napięcie i jak sobie z tym radzisz. Pomyśl o takich sposobach, które możesz wykorzystać w miejscu pracy. Może pomoże Ci relaksująca muzyka albo bieg pomiędzy piętrami.  Warto też pamiętać o relacjach z rodziną i przyjaciółmi. Rozmowa z bliskimi, czy wspólne wyjście pozwoli złapać oddech przed stresującym dniem w pracy. Jeśli nie masz czasu na spotkanie, spróbuj chociaż zadzwonić. Mogąc podzielić się swoim problemem, obniżysz napięcie i zyskasz poczucie, że gdy grunt usuwa się spod nóg, masz na kogo liczyć.